powrót do - 
aktualności

Sąd Apelacyjny uwzględnia naszą apelację w sprawie „frankowej” pracownika sektora bankowego


Posiadanie wiedzy branżowej nie pozbawia ochrony konsumenckiej — Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchyla wyrok i kieruje sprawę do ponownego rozpoznania.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił wyrok Sądu Okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sprawa dotyczy kredytu hipotecznego denominowanego w CHF, zawartego przez osobę, która w chwili podpisywania umowy pracowała jako doradca finansowy.Sąd I instancji odmówił powodowi ochrony, uznając, że dochodzenie roszczeń stanowi nadużycie prawa podmiotowego. Sąd Apelacyjny nie podzielił tej argumentacji.

O co chodziło w tej sprawie?

Powód — klient Banku Ochrony Środowiska S.A. — zawarł w 2005 roku umowę kredytu hipotecznego denominowanego we franku szwajcarskim. Umowa zawierała mechanizmy przeliczeniowe oparte o tabelę kursów banku, bez określenia kryteriów ich ustalania.

Tego rodzaju klauzule w orzecznictwie są powszechnie uznawane za abuzywne. Problem polegał jednak na tym, że powód w chwili zawarcia umowy był zatrudniony jako doradca finansowy — i właśnie ten fakt stał się podstawą oddalenia powództwa przez Sąd I instancji.

Co orzekł Sąd Okręgowy?

Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił powództwo w całości, nie badając merytorycznie zarzutów dotyczących abuzywności umowy. Oparł swoje rozstrzygnięcie na art. 5 k.c., uznając, że dochodzenie roszczeń przez powoda stanowi nadużycie prawa.

W ocenie Sądu, powód — jako doradca finansowy — posiadał ponadprzeciętną wiedzę i świadomie wybrał produkt kredytowy, a więc nie powinien korzystać z ochrony konsumenckiej.

Co zarzucaliśmy w apelacji?

W apelacji wskazaliśmy, że wyrok I instancji został oparty na błędnej ocenie materiału dowodowego. Powód nie był twórcą produktów bankowych ani analitykiem ryzyka — był osobą zajmującą się obsługą klientów i kompletowaniem dokumentacji.

Kluczowy był jednak inny argument: nawet gdyby przyjąć, że powód posiadał większą wiedzę niż przeciętny konsument, nie zwalnia to banku z obowiązku rzetelnego poinformowania go o ryzyku walutowym.


Wiedza klienta nie zastępuje obowiązków informacyjnych banku

Bank ma obowiązek jasno i wyraźnie przedstawić ryzyko związane z kredytem — niezależnie od tego, czy klient pracuje w branży finansowej.

Rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego

Sąd Apelacyjny w Poznaniu podzielił naszą argumentację. Uchylił wyrok Sądu Okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Wskazał, że oparcie rozstrzygnięcia wyłącznie na art. 5 k.c. — bez zbadania abuzywności postanowień umowy — było niewystarczające. Podkreślił również, że sam fakt zatrudnienia powoda w sektorze finansowym nie oznacza, że bank wywiązał się ze swoich obowiązków informacyjnych.

Dlaczego ta sprawa ma znaczenie?

Sprawy frankowe w większości kończą się dziś korzystnie dla konsumentów. Istnieje jednak grupa przypadków budzących wątpliwości — dotyczą one osób pracujących w sektorze finansowym.

Banki próbują wykorzystywać ten fakt jako argument wyłączający ochronę konsumencką. Wyrok Sądu Apelacyjnego jasno pokazuje, że takie podejście jest błędne.


Pracownik sektora finansowego nadal jest konsumentem

Kluczowe znaczenie ma to, czy bank prawidłowo poinformował o ryzyku — a nie to, jaki zawód wykonywał kredytobiorca.

Masz kredyt frankowy i pracowałeś w sektorze finansowym?

Jeśli bank odmówił Ci ochrony tylko dlatego, że pracowałeś w banku, firmie doradczej lub pośrednictwie finansowym — ta sprawa pokazuje, że nie jest to argument rozstrzygający. Możesz dochodzić swoich roszczeń na takich samych zasadach jak każdy inny konsument.

Przeanalizujemy Twoją sytuację i ocenimy realne możliwości podważenia umowy kredytowej.

Telefon
61 661 30 20
E-mail
kancelaria@szymanskiwyjatek.pl
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 17 marca 2026 r. (sygn. akt I ACa 1957/23)

Powiązane usługi


01 Spory z instytucjami finansowymi
02 Kredyty frankowe, w euro, usd i jenach