Bank pozywa o zwrot pieniędzy po reklamacji? Nieautoryzowane transakcje
Nowa taktyka banków w sprawach o nieautoryzowane transakcje
Przez ostatnie lata schemat sporu z bankiem o nieautoryzowane transakcje płatnicze był stosunkowo przewidywalny. Klient padał ofiarą phishingu, spoofingu albo przejęcia bankowości elektronicznej, składał reklamację, bank odmawiał zwrotu środków, powołując się na rzekomą autoryzację i rażące niedbalstwo, a sprawa kończyła się w sądzie.
To właśnie ten model opisywaliśmy wielokrotnie — także przy okazji prawomocnego wyroku przeciwko Bank Millennium S.A. i wygranej przeciwko Santander Bank Polska.
W ostatnim czasie obserwujemy jednak istotną zmianę. Banki — być może pod wpływem rosnącej liczby przegranych spraw, presji nadzoru oraz wykładni art. 46 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych — zaczynają stosować nową taktykę. Pozornie korzystną dla klienta. W rzeczywistości — znacznie bardziej niebezpieczną.
Najpierw zwrot środków w trybie D+1, potem pozew o ich zwrot
Schemat wygląda następująco. Klient zgłasza nieautoryzowaną transakcję i składa reklamację. Bank, zamiast standardowo odmówić, zwraca środki na rachunek klienta — formalnie czyniąc zadość obowiązkowi wynikającemu z art. 46 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych, czyli zasadzie zwrotu nie później niż do końca następnego dnia roboczego po zgłoszeniu.
Klient odzyskuje pieniądze. Zamyka sprawę w głowie. Nie zatrudnia adwokata, bo wydaje mu się, że problem został rozwiązany. Po kilku miesiącach, czasem nawet po roku, otrzymuje pozew.
Bank domaga się zwrotu wypłaconej kwoty — wraz z odsetkami za cały okres od dnia zwrotu do dnia zapłaty. Argumentacja jest prosta: zwrot nastąpił w ramach ustawowego obowiązku, ale w ocenie banku transakcje były autoryzowane albo klient dopuścił się rażącego niedbalstwa, a zatem zwrot był nienależny.
Dlaczego to taktyka groźniejsza niż dawna odmowa reklamacji?
W klasycznym scenariuszu odmowy reklamacji to klient był stroną aktywną — składał pozew, formułował roszczenie i kontrolował tok sprawy. Czas pracował dla niego, a bank musiał odpierać zarzuty.
Tutaj sytuacja procesowa jest odwrócona. Klient otrzymuje pozew, w którym bank konstruuje roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego, powołując się na własną ocenę zdarzenia. Do pozwu dołączane są nierzadko obszerne analizy techniczne, zestawienia logów uwierzytelniania i argumentacja, że transakcja została „prawidłowo autoryzowana”.
W praktyce obrona przed takim pozwem wymaga dokładnie tej samej pracy, którą wykonujemy w sprawach z powództwa klienta przeciwko bankowi: rozbicia tezy o autoryzacji transakcji, wykazania, że uwierzytelnienie nie jest tożsame z autoryzacją, że klient nie dopuścił się rażącego niedbalstwa oraz że bank nie dochował szczególnej staranności wymaganej art. 50 ust. 2 Prawa bankowego.
Błędy na etapie reklamacji, które bank wykorzysta w pozwie
To, co klient pisze — albo czego nie pisze — w reklamacji oraz w późniejszej korespondencji z bankiem, może mieć w tych sprawach znaczenie rozstrzygające. Banki w pozwach bardzo często cytują wcześniejsze wypowiedzi klienta, próbując zbudować na nich tezę o autoryzacji albo rażącym niedbalstwie.
Każdy z tych elementów może być neutralizowany w procesie, ale wymaga to przemyślanej strategii dowodowej i znajomości realiów technicznych ataku. Tego rodzaju spraw nie da się prowadzić rutynowo.
Co zrobić, jeśli otrzymałeś pozew z banku?
Powiązane usługi
01 Nieautoryzowane transakcje
02 Spory z instytucjami finansowymi
Zobacz również
Wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24 – co oznacza dla kredytobiorców i sektora bankowego?
Wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. (C-744/24) potwierdza, że bank nie może naliczać odsetek od prowizji i innych kosztów kredytu, których klient faktycznie nie otrzymał. Orzeczenie wzmacnia pozycję kredytobiorców i otwiera drogę do stosowania sankcji kredytu darmowego w przypadku naruszeń obowiązków informacyjnych.
Sąd Apelacyjny uwzględnia naszą apelację w sprawie „frankowej” pracownika sektora bankowego
Posiadanie wiedzy branżowej nie pozbawia ochrony konsumenckiej — Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchyla wyrok i kieruje sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił wyrok…
Wypadek śmiertelny na budowie. Kto naprawdę odpowiada i dlaczego zarzuty karne często są stawiane zbyt szeroko?
Prawo karne Wypadki przy pracy na budowie Odpowiedzialność karna po wypadku na budowie wymaga precyzyjnego ustalenia, kto rzeczywiście miał obowiązek zapobiec zagrożeniu, jakie…