powrót do - 
blog

Ślepy pozew – zalety i zagrożenia projektowanej regulacji


Internet stał się główną przestrzenią komunikacji, a w konsekwencji również  miejscem, w którym coraz częściej dochodzi do naruszeń dóbr osobistych. Anonimowe komentarze zawierające pomówienia, publikowanie zdjęć czy filmów bez zgody osób, których wizerunek utrwalono to realne problemy, z którymi mierzą się zarówno osoby prywatne, jak i przedsiębiorcy. W wielu sytuacjach gdzie dochodzi do rzeczywistego naruszenia czyichś dóbr osobistych występuje jednak trudność w ustaleniu tożsamości sprawcy co sprawia, że pokrzywdzeni nie mają skutecznych narzędzi do eliminacji treści godzących w ich prawem chronione dobra . Odpowiedzią na ten problem ma być projekt wprowadzenia do polskiego systemu prawnego tzw. „ślepego pozwu”.

Istota ślepego pozwu

Klasyczna procedura cywilna wymaga wskazania danych pozwanego. W praktyce osoba poszkodowana, która dysponuje jedynie linkiem do obraźliwego wpisu czy adresem IP, nie jest w stanie wnieść skutecznego powództwa – brakuje jej bowiem niezbędnego elementu każdego pozwu – wskazania osoby odpowiedzialnej za naruszenie, czyli pozwanego. Ślepy pozew zakłada, że możliwe będzie zainicjowanie postępowania bez znajomości danych sprawcy, a jego identyfikacja nastąpi dopiero w toku procesu – na podstawie informacji uzyskanych od dostawcy usług internetowych lub operatora telekomunikacyjnego.

Zalety rozwiązania

Ślepy pozew może wypełnić istniejącą lukę w systemie ochrony dóbr osobistych. W założeniach projektodawców ustawy umożliwi szybkie uruchomienie postępowania pomimo braku danych sprawcy. Dla poszkodowanych oznaczałoby to realną szansę na dochodzenie roszczeń, a dla potencjalnych sprawców –  ryzyko rzeczywistej odpowiedzialności. Instrument ten ma także znaczenie prewencyjne, gdyż przełamuje barierę anonimowości, która dotąd zachęcała do publikowania bez refleksji dotyczącej odpowiedzialności.

Potencjalne wady i ryzyka

Każda nowa instytucja procesowa niesie ze sobą zagrożenia. W przypadku ślepego pozwu wskazuje się na możliwość nadmiernego obciążenia sądów oraz ryzyko nadużyć wynikających z kierowania powództw w złej wierze. Szczególne kontrowersje budzi kwestia zgodności ustawy  z przepisami o ochronie danych osobowych i prawem telekomunikacyjnym. W prowadzonej dyskusji podnosi się, że ujawnienie danych użytkownika na podstawie samego pozwu może naruszyć zasady proporcjonalności (na przykład poprzez złożenie pozwu przez pracodawcę, który chce ustalić personalia krytycznego, ale rzeczowego komentarza na temat warunków pracy). Wskazuje się również na krótki ( 7 dni) termin, w którym sąd musiałby kierować wniosek wniosek do dostawcy usług o ujawnienie danych sprawcy. W polskich realiach, założenie, że sąd zdąży zrobić to w ciągu 7 dni jest ekstrawaganckie, a jednocześnie, niezachowanie tego terminu mogłoby być źródłem odpowiedzialności odszkodowawczej skarbu państwa.   Problemem praktycznym może być również sytuacja, w której abonent numeru IP nie jest tożsamy ze sprawcą naruszenia.

Rozwiązania zagraniczne

Instytucja ślepego pozwu nie jest polskim pomysłem. W Stanach Zjednoczonych funkcjonują tzw. John Doe lawsuits, pozwalające pozywać nieznanych sprawców i uzyskiwać od sądu nakazy ujawnienia ich tożsamości. W Wielkiej Brytanii oraz Kanadzie stosuje się Norwich Pharmacal Orders, nakazujące pośrednikom, takim jak dostawcy usług internetowych, przekazanie danych osobowych osoby odpowiedzialnej za naruszenie. Doświadczenia zagraniczne pokazują, że rozwiązania tego typu mogą być skuteczne, o ile równolegle zapewniona zostanie ochrona prywatności oraz prawa do obrony pozwanego.

Prace legislacyjne w Polsce

Obecnie w Sejmie toczą się prace nad projektami ustaw przewidujących wprowadzenie ślepego pozwu do Kodeksu postępowania cywilnego. Propozycje zakładają stworzenie odrębnego trybu w sprawach o ochronę dóbr osobistych przeciwko osobom o nieznanej tożsamości. Zgodnie z projektem to sąd, już po wniesieniu pozwu, miałby występować do dostawców usług internetowych o ujawnienie danych sprawcy. Dyskusja wokół tego rozwiązania trwa – eksperci wskazują zarówno na konieczność zapewnienia tego rodzaju ochrony pokrzywdzonym , jak i na ryzyka związane z ochroną danych oraz potencjalnym przeciążeniem sądów.

Ślepy pozew to projekt, który może znacząco wzmocnić pozycję osób pokrzywdzonych w Internecie. Jego skuteczność zależeć będzie jednak od precyzyjnego uregulowania procedury, w tym jasnych zasad uzyskiwania danych użytkowników i gwarancji procesowych dla obu stron sporu. Wprowadzenie tej instytucji byłoby z pewnością  krokiem w stronę dostosowania polskiego prawa do wyzwań cyfrowej rzeczywistości.

Ustalanie sprawcy naruszenia w aktualnym stanie prawnym

Zanim prace nad projektem zostaną zakończone , pokrzywdzeni muszą korzystać z istniejących choć, jak się wydaje nieadekwatnych narzędzi  przewidzianych w obecnym systemie prawnym.

Podstawowym mechanizmem jest zawiadomienie organów ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, np. zniesławienia z art. 212 kodeksu karnego czy zniewagi z art. 216 kodeksu karnego. Policja lub prokuratura mogą wówczas wystąpić do dostawców usług internetowych lub operatorów telekomunikacyjnych o udostępnienie danych pozwalających na identyfikację sprawcy.

W praktyce możliwe jest także dochodzenie ustalenia tożsamości naruszyciela w drodze postępowania cywilnego, wykorzystując przepisy o zabezpieczeniu dowodów lub zobowiązaniu osoby trzeciej do przedstawienia określonych informacji. Zgodnie z art. 248 kodeksu postępowania cywilnego sąd może zobowiązać osobę trzecią, w tym podmiot świadczący usługi internetowe, do przedstawienia dokumentu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy. Takie postępowanie jest jednak skomplikowane i wymaga starannie przygotowanego wniosku procesowego.

Nie można pominąć także regulacji prawa unijnego, w szczególności rozporządzenia DSA (Digital Services Act), które nakłada na największe platformy internetowe obowiązek współpracy z organami państwowymi w zakresie przeciwdziałania bezprawnym treściom. W praktyce oznacza to większą transparentność działań portali społecznościowych i możliwość szybszego reagowania na zgłoszenia naruszeń.

Obecnie więc ustalenie sprawcy naruszenia jest możliwe głównie przy udziale organów ścigania lub poprzez skomplikowane działania procesowe. Jeżeli Państwa dobra osobiste zostały naruszone w Internecie, warto działać jak najszybciej.

Jeżeli Państwa dobra osobiste zostały naruszone w Internecie, warto działać jak najszybciej. Nasza kancelaria specjalizuje się w sprawach dotyczących ochrony dobrego imienia, wizerunku i prywatności.

Skontaktuj się z nami, aby otrzymać profesjonalną pomoc i skutecznie dochodzić swoich praw.

Powiązane usługi


01 Dobra osobiste

Zobacz również


Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zasiedzenia służebności przesyłu.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 2 grudnia 2025 r. (sygn. P 10/16) odnosi się do kwestii nabywania służebności przesyłu przez zasiedzenie oraz skutków braku tytułu prawnego…


Dochodzenie odszkodowania za szkody górnicze

Odszkodowanie za szkody górnicze – jak uzyskać rekompensatę? | Kancelaria Szymański & Wyjatek Adwokaci


Kwestionowanie WIBOR-u – realna szansa obrony po wypowiedzeniu umowy kredytowej

W ostatnich miesiącach coraz częściej trafiają do nas klienci, którym bank wypowiedział umowę kredytu – często z powodu narastających odsetek i rosnących rat, wynikających z powiązania…